Zaczęło się od jednego znaku.
Rzuciłam pracę z dnia na dzień. Następnego dnia przeczytałam w gazecie o dofinansowaniu z Unii Europejskiej dla osób, które chcą otworzyć własną firmę. Pomyślałam: może to właśnie jest ten moment. Złożyłam dokumenty — i tak, w 2016 roku, powstała Szkoła Językowa OK.
SJOK to szkoła językowa w Rzeszowie, którą prowadzę od 2016 roku. To historia o korepetycjach, odwadze, pracy od rana do wieczora, wielu ważnych ludziach — i o jednym pomyśle, którego nigdy nie chciałam zgubić.
Zanim powstało SJOK
Najpierw uczyłam u innych. Potem u siebie.
Zaczęło się od korepetycji jeszcze na studiach. Później, przez kilka lat, pracowałam w innych szkołach językowych. Chciałam zobaczyć, jak to wszystko działa od środka — i zrozumieć, jak kiedyś chciałabym uczyć po swojemu.
Projekt unijny był dla mnie szybką lekcją prowadzenia firmy. Biznesplan zmusił mnie, żebym nazwała to, co wcześniej bardziej czułam niż umiałam wyjaśnić: że nie chcę tworzyć miejsca dla wszystkich według jednego schematu.
Jednak same początki opierały się na zasadzie prób i błędów.

Od 2016 roku
Zmieniło się wszystko oprócz jednego.
Z czasem przybyło wiele rzeczy: więcej kursantów, druga sala, autorskie materiały i książki, blog, OnPhone, drugi lektor w zespole. Ale jedno zostało dokładnie takie samo.
Nadal zaczynam od człowieka, nie od gotowego programu. Zajęcia indywidualne albo małe grupy — po to, żeby najpierw poznać człowieka, a dopiero potem dopasować sposób nauki. Nigdy odwrotnie.
…z tego miejsca pragnę podziękować wszystkim tym, dzięki którym nasza przygoda nadal trwa.


Dlaczego to robię
Ludzie opowiadają mi swoją historię. Po angielsku.
Najbardziej lubię ten moment, kiedy ktoś zaczyna mówić w obcym języku i widzi, że naprawdę potrafi. Kiedy znika stres, a pojawia się pewność siebie.
Ale jest jeszcze coś, co cieszy mnie bardziej. Kursanci zaczynają opowiadać o sobie — o pracy, rodzinie, marzeniach, podróżach i zwykłym życiu. Po angielsku.
Bo każdy chce być zauważony i wysłuchany, a życie żyje się samo i pisze najlepsze scenariusze.

Dziesięć lat. Jeden pomysł.
Od pierwszych korepetycji do własnej szkoły — z autorskimi książkami, blogiem i lekcjami przez telefon.
- 2010–2013
Studia i pierwsze korepetycje
Studia z języka angielskiego i pierwsze korepetycje. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że chciałabym kiedyś uczyć po swojemu.
- 2013–2016
Lektorka u innych
Kilka lat pracy w innych szkołach. Dużo się nauczyłam — także tego, czego u siebie nie chcę powtarzać.
- 2016
Powstaje Szkoła Językowa OK
Jedno ogłoszenie w gazecie, dofinansowanie z UE i decyzja, że próbuję. W tym samym roku na Instagramie debiutuje George.
- 2025
Rok, w którym przyspieszyło
Druga sala, drugi lektor w zespole, autorski OnPhone i pierwsza książka — Speaking Book.
- 2025
„50 Osobistości Biznesu”
Zaproszenie do publikacji Businesswoman & Life na rzecz SOS Wiosek Dziecięcych.
- 2026
Znak Jakości i druga książka
Activity Book for Kids, Znak Jakości TGLS Quality Alliance i wpis do Bazy Usług Rozwojowych (BUR).
- paź 2026
10 lat SJOK
Dziesięć lat później porządkujemy to, co budowaliśmy: markę, własne biuro i sposób, w jaki opowiadamy o SJOK — nową stroną, którą właśnie czytasz.

Poświadczona jakość
Zobacz nasze akredytacje i certyfikaty →Co dalej: Więcej miejsca na dobre lekcje, więcej autorskich materiałów i kolejne osoby w zespole. A w środku nadal to samo pytanie: co chciałbyś móc powiedzieć po angielsku, czego dziś jeszcze nie potrafisz?
I jeszcze jeden członek zespołu.
George — angielski buldog, oficjalna maskotka SJOK od 2016 roku.
Groźna morda, najczulsze serce. Paradoks tej szkoły na czterech łapach: krzyczymy na zewnątrz, tulimy od środka.

Głos kursantów
Szkoła, do której chce się wracać.
Bardzo polecam szkołę, Pani Wiola i Adrianna to super lektorki z profesjonalnym podejściem do ucznia, zaangażowane, cierpliwe – wszystko na plus. Nauka tutaj to sama przyjemność!
Opowiedz nam swoją historię po angielsku.
Zacznij od bezpłatnej rozmowy. Bez presji — najpierw po prostu posłuchamy.
